Recenzja książki pt. Sekrety Koreańskiego Piękna. Przełomowy przewodnik po pielęgnacji skóry i makijażu

Być może czujesz się onieśmielona światem koreańskiego piękna i wkraczającymi do naszego kraju zdecydowanym krokiem koreańskimi kosmetykami oraz modnymi koreańskimi rytuałami pielęgnacyjnymi. W te popularne aktualnie trendy wpisuje się książka pt. „Sekrety Koreańskiego Piękna. Przełomowy przewodnik po pielęgnacji skóry i makijażu” napisana przez Kerry Thompson & Coco Park. Czy warto było ją przeczytać?

„Bardzo wysoka świadomość wśród koreańskich konsumentów oraz wysokie miejsce produktów do pielęgnacji i makijażu na liście zakupowych priorytetów spowodowały, że przemysł kosmetyczny w tym kraju funkcjonuje pod wysokim ciśnieniem. Dla kupujących to świetna wiadomość – zacięta rywalizacja oznacza, że firmy kosmetyczne będą się prześcigać w wypuszczaniu na rynek innowacyjnych, wysokiej jakości produktów, które na tle konkurencji mają się dodatkowo wyróżniać atrakcyjnym opakowaniem i przyciągać uwagę wymagających klientów. Nie bez znaczenia są też konkurencyjne ceny.

Co więcej, chodź proces testowania innowacyjnych składników w Korei Południowej, jest niezwykle rygorystyczny, nowe kosmetyczne odkrycia coraz szybciej i częściej debiutują na rynku… W Korei istnieje silna tendencja do adaptowania w kosmetyce odkryć z sektora biomedycznego. Jest wiele składników, jak dotąd dostępnych tylko na koreańskim rynku, które powoli zaczynają pojawiać się w recepturach produktów z innych krajów, ponieważ ich skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi” – czytamy we wstępie do poradnika. I rzeczywiście coś w tym jest, że cały świat kosmetyczny z uwagą śledzi trendy w kosmetyce aktualnie obowiązujące w Korei, a następnie przenosi je do produkowanych przez siebie produktów.

Sama na własnej skórze miałam okazję doświadczyć, że wiele z koreańskich kosmetyków wyróżnia innowacyjność, wysoka jakość, wizualna atrakcyjność i konkurencyjne ceny. Sprawia to, że zwracają na nie uwagę konsumenci z całego świata. Jednak również pośród koreańskich kosmetyków spotkać można wiele kosmetycznych bubli.

Dalej autorki publikacji wysuwają śmiałą tezę, w której twierdzą, że „koreańskie kosmetyki sprawdzą się u każdego”. Nie byłabym taką optymistką, bo póki nie sprawdzimy danego kosmetyku na swojej skórze czy włosach, nigdy się tego nie dowiemy. A to wszystko ze względu na fakt, że każda skóra inaczej reaguje na dany preparat pielęgnacyjny oraz składniki w nim zawarte.

„Z początku czułyśmy się onieśmielone światem koreańskiego piękna; istniało wiele kategorii produktów, z którymi musiałyśmy się zapoznać. Od tamtego czasu przebyłyśmy długą drogę i teraz chcemy podzielić się z tobą naszą wiedzą. Przeprowadzimy cię przez proces komponowania rytuału pielęgnacyjnego w duchu koreańskim oraz tworzeniu własnych, inspirowanych koreańskim stylem makijaży. Niezależnie od tego, czy jesteś zagorzałą fanką koreańskich kosmetyków, czy zupełną nowicjuszką w świecie koreańskiego piękna, czyli K-beauty, mamy nadzieję, że odkryjesz w tej książce coś, co pomoże Ci zmienić swój pielęgnacyjny rytuał na lepsze” – tak obiecująco brzmią pierwsze słowa w książce.

Trzystustronicowa publikacja została podzielona na 4 części: koreańska kultura piękna, koreańska pielęgnacja, koreański makijaż oraz materiały dodatkowe.

W pierwszej części książki autorki zabierają Czytelniczkę w krótką podróż po historii koreańskiej pielęgnacji. By następnie dość szczegółowo przejść poprzez koreańskie marki kosmetyczne. W części drugiej wyjaśniają zasady koreańskiej pielęgnacji oraz uczą, jak zrozumieć swoją cerę. Podpowiadają, dlaczego tak ważna jest umiejętność rozszyfrowania składów kosmetyków. Następnie wnikliwie analizują kategorie koreańskich kosmetyków oraz uczą, w jaki sposób zbudować własny rytuał pielęgnacji. Część trzecia prezentuje zasady wykonywania koreańskiego makijażu. Pokazuje kategorie koreańskich produktów do makijażu i przykłady koreańskich makijaży. W materiałach dodatkowych znajdziesz podpowiedzi dotyczące kupowania koreańskich kosmetyków oraz tłumaczenia składów koreańskich kosmetyków. Jeśli chodzi o tę ostatnią kwestię, to myślę, że to kilka zmarnowanych kartek papieru. Przecież nie ma żadnego sensu uczenie się czytania składów kosmetyków w języku koreańskim, skoro na ich opakowaniach musi znaleźć się nomenklatura INCI w języku angielskim. Poza tym weź tu Polko, zapamiętaj te koreańskie szlaczki… nieważne jak bardzo byś się starała, będzie naprawdę trudno!

Książka „Sekrety Koreańskiego Piękna. Przełomowy przewodnik po pielęgnacji skóry i makijażu” pozwala:

  • zaznajomić się z zasadami K-beauty,
  • zrozumieć potrzeby swojej skóry,
  • identyfikować problemy skóry,
  • poznać kosmetyki,
  • dobrać odpowiednie kosmetyki do problemów swojej skóry,
  • zbudować własne rytuały pielęgnacyjne.

Moja opinia o książce „Sekrety Koreańskiego Piękna. Przełomowy przewodnik po pielęgnacji skóry i makijażu”

Szczerze przyznam, że nie znalazłam nic nowego w tej publikacji. Być może przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że jestem pasjonatką branży beauty i na bieżąco śledzę pojawiające się w niej nowinki. Już kilka lat temu zgłębiłam wiedzę na temat K-beauty i niestety w tej publikacji nic nie nie zaskoczyło. Nie wniosła ona nic nowego do mojego życia, o czym wcześniej bym nie wiedziała. Myślę, że jest to bardziej publikacja dla osób, które zafascynowane trendami urodowymi z Korei, czują się zagubione pośród wielu informacji. Jest to także doskonała baza wiedzy dla osób z problematyczną skórą. Z pewnością mogą one znaleźć w tej publikacji mnóstwo cennych inspiracji i podpowiedzi.

Recenzja książki pt. Sekrety Koreańskiego Piękna. Przełomowy przewodnik po pielęgnacji skóry i makijażu

Jesteś fanatyczką koreańskich kosmetyków, czy jeszcze nigdy ich nie używałaś? A może masz swój własny kosmetyk wyprodukowany w tym kraju?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *