Recenzja kul do kąpieli Dairy Fun i tuszu do rzęs Volume Reveal Bourjois

Jako że pracuję w branży beauty zdecydowanie mam słabość do kosmetyków. Jestem kosmetoholiczką. Bez dwóch zdań. Często podczas zakupów sięgam po kosmetyki, by sprawdzić ich składy, jakość i efekty działania. Jak sprawdziły się kule do kąpieli Dairy Fun Delia i pogrubiający tusz do rzęs Volume Reveal Bourjois?

Poznałam kule do kąpieli Dairy Fun Delia. Zapakowane zostały w kiepskiej jakości kartonik. Jak źle go złapiemy, to kule z niego wypadają. Co już na samym początku sprawia, że otrzymują ogromny minus. Kosmetyk musi być poręczny, a ten zdecydowanie nie jest.

W kartoniku znalazłam 3 kule do kąpieli: brzoskwinia i mango, karmelowe jabłko i mleko z miodem. Musujące kule do kąpieli Dairy Fun to kosmetyk, który sprawi, że Twoja kąpiel zmieni się w niesamowitą przygodę.

Te magiczne kule aromatyzują wodę w wannie. Ponadto wpływają na zmysł wzroku i węchu. Barwią wodę na przyjemny kolor, a ich woń pozwala oderwać się od zgiełku i problemów dnia codziennego, dzięki czemu odpręża.

Podobno kule nawilżają i odżywiają skórę. Szczerze powiem, że nie tylko tego nie zauważyłam, ale też nie znalazłam też żadnego składnika aktywnego w ich składzie – zatem myślę, że to chwyt marketingowy.

Niemniej jednak jest to fajny patent dla dzieci, szczególnie tych, które nie lubią się kąpać. Bo kule magicznie zmieniają kolor wody. I musują przez kilka minut po wrzuceniu do wody, co sprawia, że dziecko jest zaciekawione.

Pogrubiający tusz do rzęs Volume Reveal Radiant Black Bourjois z lusterkiem to chyba najgorszy tusz, jakiego w życiu używałam, o ile próbę aplikacji można nazwać użyciem. Podobno maskara ta pozwala na niesamowite podkreślenie rzęs. Producent deklaruje, że jest też wygodna w użyciu oraz łatwo pokrywa wszystkie rzęsy. Na jej opakowaniu znajduje się powiększające lusterko, dzięki czemu możemy w każdej chwili sprawdzić, czy tusz pozostaje na swoim miejscu. I to niestety chyba jedyny plus.

test kosmetyków

Ta maskara ma szczoteczkę podwójnymi rzędami włosków o dwóch różnych długościach, dzięki czemu pokrywa tuszem każdą rzęsę na całej długości. Jednak powiem szczerze, że ma niefortunne opakowanie, które źle się trzyma w ręku. I trudno zrobić mu ładne zdjęcie. Po drugie ohydny, chemiczny zapach produktu, który tak bardzo zniechęcił mnie do użycia tego tuszu do rzęs. Zatem nie potrafię ocenić sposobu jego aplikacji oraz faktu czy na pewno podkreśla rzęsy, dobrze je rozdziela oraz pogrubia i wydłuża. Dodam, że maskara podobno jest wodoodporna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *