Świąteczne zwyczaje, tradycje i wierzenia Bożonarodzeniowe

Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z czasem spędzonym w rodzinnym gronie. Paluszki rybne, niezbyt dobry kompot z suszonych owoców czy pierniki były nieodłącznym elementem naszej Wigilijnej kolacji, kiedy byłam dzieckiem. Skąd się wzięły świąteczne i wigilijne zwyczaje? Znasz popularne przesądy związane z Wigilią?

 

Pierwsza gwiazdka

W dniu 24 grudnia przed tym, jak zasiądziemy do kolacji wigilijnej, zawsze wypatrujemy pierwszej gwiazdki. To ona jest „sygnałem” rozpoczynającym kolację.

 

Siano pod obrusem

Aktualnie kładziemy sianko pod obrusem na stole wigilijnym, które ma symbolizować dostatek i pomyślność. Dawniej w kątach pokoi ustawiano snopy zboża.

 

Ubieranie świątecznej choinki

Początkowo po prostu ozdabiano domy iglastymi gałązkami. Dopiero w XVII wieku do naszego kraju z Niemiec dotarł zwyczaj ubierania choinki. Zanim powstały bombki na choince wieszano owoce, pierniki i cukierki.

 

Łamanie się opłatkiem

W wielu krajach na świecie przed Wigilijną kolacją wszyscy przy stole łamią się opłatkiem. Jest on symbolem wspólnoty chrześcijańskiej. Początkowo dzielono się chlebem. Zwyczaj łamania się opłatkiem stał się popularny w naszym kraju dopiero na początku XX wieku.

 

Wolne miejsce przy stole

Każdego roku zostawiamy wolne miejsce przy stole, gdzie jemy wigilijną wieczerzę. Dlaczego? Gdzie się ona narodziła? Wolne miejsce przy stole miało być przygotowane dla wędrowca, osoby, która zapuka tego wieczoru do naszych drzwi. Jednak przywodzi ono także naszych bliskich, którzy już od nas odeszli.

 

12 potraw wigilijnych

Zwyczaj nakazuje, aby wigilijna kolacja składała się z 12 potraw. Oczywiście postnych, co oznacza, że powinny być bezmięsne. I trzeba skosztować każdej z nich, by mieć szczęście przez cały najbliższy rok. W zależności od regionu oraz tradycji rodzinnych kolację wigilijną rozpoczynamy zupą rybną, zupą grzybową, zupą owocową czy barszczem z uszkami. Na wigilijnym stole powinny pojawić się także: groch z kapustą, kapusta z grzybami, paszteciki z grzybami, ryby przyrządzone na różne sposoby (kilka podpowiedzi znajdziesz w artykule pt. Ryba na Wigilię – 11 sprawdzonych przepisów), makiełki, paszteciki z kapustą i grzybami, pierogi z kapustą i grzybami, kutia czy kulebiak.

 

Wigilijne przesądy i wierzenia – czy nadal mają moc?

Jest także mnóstwo wigilijnych przesądów i wierzeń, które mówią, że wykonanie odpowiednich czynności zapewni pomyślność i szczęście w nadchodzącym roku. Dawniej wierzono, że Wigilijna Noc jest czasem magicznym. Ciągle jeszcze powtarzamy, być może nie do końca świadomi jeden z przesądów „jaki dzień Wigilii, taki cały rok”.

Wkładamy do portfela łuski karpia, co ma nam zapewnić pomyślność w sprawach finansowych. Trzeba spróbować każdego dania, które znajduje się na wigilijnym stole, aby mieć powodzenie w nowym roku.

Podobno mak symbolizuje dostatek, a biała fasola finansowy dobrobyt. Kompot z suszonych owoców ma zapewniać zdrowie, miłość, dobrobyt i długowieczność. Grzyby to dostatek i szczęście, ryby – zdrowie i dostatek.
Karp jest symbolem obfitości i siły, miód zwiastuje miłość, szczęście i obfitość. Orzechy symbolizują pieniądze i płodność, a piernik dobrobyt i poprawę statusu społecznego.

Również, jeśli chodzi o odwiedziny w dniu 24 grudnia, to wierzymy, że jeśli pierwszym gościem, który tego dnia do nas zawita, będzie młody chłopiec, wówczas zwiastuje to szczęście w kolejnym roku. Opłatkowi także przypisywano niezwykłe właściwości.

Wigilia to dzień, kiedy nie powinniśmy niczego naprawiać, bo kolejny rok poświęcimy na naprawianie swojego życia. Liczba pestek z kompotu wiśniowego oznacza dobrobyt finansowy w nadchodzącym roku. Najstarsza w rodzinie osoba powinna wstać od stołu wigilijnego jako ostania, to zapewni dobrobyt rodzinie.

 

 

Sprzątanie mieszkania, bieganie po sklepach w poszukiwaniu prezentów, szykowanie mnóstwa jedzenia, którego nie jesteśmy w stanie przejeść przez świąteczne dni, a potem wyrzucanie go do kosza, zapożyczanie się na święta, by spłacać kredyt przez cały kolejny rok. Oto lista kilku rytuałów, według których każdego roku już od końca listopada lub początku grudnia podporządkowujemy swoje życie. Tylko czy gra jest warta świeczki? Czy zamiast pucować okna, szorować mieszkanie od podłogi aż po sufit, biegać po sklepach i wydawać pieniądze, których często nie posiadamy… Albo jeszcze gorzej zapożyczać się w banku i brać kredyt na to, aby przeżyć święta „na bogato”, a później przez cały rok spłacać kredyt… nie lepiej byłoby poświęcić ten czas na rozmowę i po prostu bycie z bliskimi? Przecież nie musimy obdarowywać się nie wiadomo jak drogimi prezentami. Jeśli mamy potrzebę wręczyć im prezenty, przygotujmy coś własnoręcznie. I przestańmy być zazdrośni i zawistni, bądźmy dla siebie dobrzy! Moim zdaniem to prawdziwy sens świąt, które powinniśmy przeżywać nie tylko „od święta”, ale każdego dnia….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystkie komentarze są własnością ich autorów. Autor ponosi pełną odpowiedzialność za treść wpisu. Jeżeli wynikną z tego konsekwencje prawne, sposobynazycie.pl może przekazać wszelkie informacje stronom zainteresowanym na temat danego użytkownika oraz pomóc w jego zlokalizowaniu.